30 kwietnia 2007 r. miała miejsce premiera dziewiątego album Tori Amos pt.
"American Doll Posse".
Trasa koncertowa promująca album rozpocznie się
28 maja w Rzymie. W Warszawie koncert odbedzie się 19 czerwca w Sali Kongresowej. W ramach promocji albumu odbywają się także recitale w europejskich stacjach radiowych (solo), a na maj przewidziana jest promocja w USA.
Specjalna edycja płyty
"American Doll Posse" ukazuje się jako 4-panelowy digipack i zawiera 36-stronicową książeczkę. Wydawnictwo bedzie składa się ze standardowej płyty CD i DVD. Na tej drugiej znajduje się 8-minutowy dokumentalny materiał wideo, wywiad, oraz
bonusowy utwór
"My Posse Can Do" stanowiący podkład dla serii slajdów . Album zawierał będzie także zestaw 5 kart. W sumie będzie 15 różnych kart, ale w każdym albumie znajdzie się tylko 5 z nich.
Niespodzianka szykowana jest także dla użytkowników, którzy zamówią płytę w seriwsie iTunes. Niespodzianką tą jest dodatkowy utwór pt. "Miracle".
Okładka "American Doll Posse":
Oto tracklista płyty:
1 Yo George
2 Big Wheel
3 Bouncing off Clouds
4 Teenage Hustling
5 Digital Ghost
6 You Can Bring Your Dog
7 Mr. Bad Man
8 Fat Slut
9 Girl Disappearing
10 Secret Spell
11 Devils and Gods
12 Body and Soul
13 Father's Son
14 Programmable Soda
15 Code Red
16 Roosterspur Bridge
17 Beauty of Speed
18 Almost Rosey
19 Velvet Revolution
20 Dark Side of the Sun
21 Posse Bonus
22 Smokey Joe
23 Dragon
Sprawdź teksty piosenek na
Stronie z tekstami.
Dodatkowe utwory:
My Posse Can Do (edycja specjalna DVD)
Miracle (dla klientó iTunes)
Drive All Night (dla klientów Borders w USA)
Album "American Doll Posse" w Europie ukaże się 30 kwietnia w postaci:
- CD
- CD+DVD
- 2LP
- Digital Download
Klikij, by poznać wszystkie dziewczyny
Tori Amos: "American Doll Posse" (premiera: 30 kwietnia 2007)
Informacja prasowa SonyBMG:
Jedna z najbardziej bezpośrednich i twórczych piosenkarek i kompozytorek naszych czasów powraca ze swoim dziewiątym albumem. I przychodzi w doborowym towarzystwie.
Tori Amos na płycie "American Doll Posse" ujawnia się jako pięć różnych postaci, które wspólnie tworzą jedną kobietę. Po wiekach rozczłonkowania, dosłownie i w przenośni, przez rządzący patriarchat, kobieca istota zjednoczyła siły, aby odzyskać władzę. Zespół tworzy interesujący współczesny obraz roli kobiet odzwierciedlony w postaci jednego z najbardziej wszechstronnych albumów Tori, zarówno tematycznie, jak i muzycznie.
Sama Amos nie była jeszcze gotowa, kiedy nagle jednocześnie pojawiły się wszystkie dziewczyny. Jak zwykle, piosenki zaczęły płynąć z jej jakże słynnego Bösendorfera, który podróżuje z Tori wszędzie, niczym kompaktowy zestaw najpotrzebniejszych rzeczy. Ale tym razem, było trochę inaczej: "Kiedy pojawiają się piosenki, niemal od razu słyszę jak powinny brzmieć w całością - mówi Tori. "Zwykle istnieją w pewnych ramach. To, co tym razem zaczęłam obserwować, i co zaczęło mnie nakręcać, to skrajnością.
Te skrajności to różne głosy, różne archetypy, które były gotowe pojawić się jako nietknięte jednostki. Każda postać okazała się mieć własny wygląd i styl, i każda miała coś ważnego do opowiedzenia na temat swojej roli w świecie patriarchatu i pęt, które zostały na nią nałożone poprzez ograniczenie dostępu do wszystkich odcieni swojego prawdziwego "ja".
"Jako córka pastora, rozumiałam działanie religii i właśnie dlatego zaczęłam zauważać, jak w czasach tak bardzo naznaczonych przez skrajnie prawicowe skrzydło chrześcijańskie - mówi Amos - kobiety są dzielone na matki i dziwki. Czerń i biel. A jako pianistka, znam czerń i biel bardzo dobrze. I to współbrzmienie barw nie sprawdza się nigdzie indziej". Więc Amos sięgnęła do czasów, kiedy kobiecość, we wszystkich swych odcieniach, była uważana za boskość. "Zwróciłam się do greckiego panteonu. Wróciłam do taśm demo i zaczęłam obserwować, które cechy postaci łączą się ze sobą i spajają się z piosenkami".
Isabel (HisTORIcal, dosł. Wiekopomna), fotograf, jest odbiciem Artemidy, i jest to postać najbardziej upolityczniona z całej ekipy. Osobowość ta otwiera album piosenką "Yo George", głośny apel do amerykańskiego naczelnego dowódcy, poddający w wątpliwość sens drogi, którą on i jego nieuczciwi naśladowcy prowadzą naród, i jednocześnie zamyka płytę hymnem antywojennym "Dark Side of the Sun".
Następnie mamy
Clyde (CliTORIdes, dosł. Łechtaczki) czerpiącą z Persefony. Wprawdzie nosi na sobie brzemię emocjonalnych ran, ale w dalszym ciągu pozostaje idealistyczna. "Zwraca uwagę na skutki niespełnienia jako osoba. Stara zrozumieć się, w co wierzy, i zmierzyć z życiowymi rozczarowaniami" - komentuje Amos. Clyde to dziewczynka zagubiona w okraszonej smyczkami kompozycji "Girl Disappearing" i prostolinijnej balladzie "Roosterspur Bridge".
Pip (ExpiraTORIal, dosł. Wydychająca), reprezentująca Atenę, kroczy z duma popisując się w dynamicznym nagraniu "Teenage Hustling" i w duecie z Santą w rockowym "Body and Soul". "Pip, jako wojowniczka, staje twarzą w twarz z trudnymi tematami, czasem te spotkania okazujš się wybuchowe, ale uwielbiam jej energię i jej swobodny stosunek do gumy" - mówi Amos.
Santa (SanaTORIum) nawiązuje do Afrodyty, i spośród piątki jest najbardziej zmysłowa. Poprzez piosenki takie jak popowa "Secret Spell", figlarny "You Can Bring Your Dog", czy "Programmable Soda" w stylu retro, przejawia się postać "do rany przyłóż". "Santa doskonale rozumie swoje towarzyszki i wierzy, że na świecie jest dla każdego wystarczająco miłości i uczucia. I wcale nie ma sobie za złe, że jej zmysłowość to coś zboczonego".
I oczywiście jest też
Tori (TerraTORIes, dosł. Terytoria) która, zaskakująco, była jedną z postaci, z którą Amos najtrudniej było sobie poradzić. "Była jak Dionizos - miała, więc w sobie pierwiastek męski, jak i kobiecy w osobie Demeter, matki i stwórczyni" - mówi Amos. Jest w samym centrum grupy, jako M-I-L-F (Mother I'd Love to fuck - przypis tłum.) w nagraniu "Big Wheel" i w sennym lenonowskim "Digital Ghost",z gitarami wyjętym od Micka Ronsona.
"Próbuję przekazać innym kobietom, że posiadają własną wersję rozdrobnionej kobiecości, która była represjonowana w każdej z nich" - mówi Amos. "Będzie wyglądać inaczej. Ale ponieważ opiera się na starożytnych cechach kobiecej osobowoś, tak więc istnieje w każdej z nas, lecz byłyśmy zmuszone wybrać, którą twarz kobiecości pokazać światu".
Nawet sama Amos, która nagrywała album we własnych Martian Engineering Studios w Kornwalii, nauczyła się od dziewczyn czegoś o własnej tożsamości. "Przez lata został stworzony pewny obraz mnie; ale to nie do końca jestem prawdziwa ja" - mówi - "podjęłam pewne decyzje, ale nie oznacza to, że stanowią one pełną opowieść. Te kobiety pokazują mi, że niedostatecznie zbadałam wszystkie podstawy osobowości, które są tak prawdziwe jak fakt, że jestem rudowłosa".
W pewien sposób cała muzyczna kariera Amos prowadziła do tego momentu. Na swoich poprzednich albumach poruszała jeden temat. "Odkrywałam jednorazowo jedną z osobowości" - mówi, - "więc jeśli spojrzy się na wcześniejsze nagrania, ujrzy się, że odkrywałam te cechy osobowości, i te cechy kobiecości poprzez dźwiękowš formę. I razem, tworzą one pełną kobietę".
W ciągu najbliższych miesięcy, każda z kobiet będzie prowadziła własny blog, i dzięki ujawnianiu kolejnych szczegółów, w pełni poznamy osobowość każdej z nich. "Dziewczyny będzie można poznać dzięki zdjęciom, piosenkom, i oczywiście słowu pisanemu" - mówi Amos. "Ich stosunki robią się skomplikowane. Podoba mi się jak bardzo ten multimedialny projekt jest improwizacją. Improwizacja przed oczyma masowej publiczności pozwala tym pięciu kobietom odkrywać i rozwijać się, w przeciwieństwie do sytuacji, kiedy byłyby ograniczone i przedstawione w postaci skończonych portretów. W ten sposób będą poznawały i dorastały na oczach wszystkich.
Te różne osobowości będzie także można lepiej poznać podczas trasy koncertowej Tori, która rozpoczyna się w maju i potrwa aż do grudnia. Każdego wieczoru Pip, Clyde, Isabel, lub Santa rozpocznie show przed przekazaniem pałeczki w ręce Tori. "Każda będzie miała własną garderobę, w końcu są kobietami. Właściwie nie będę wiedziała, kto rozpocznie koncert, aż do chwili próby. Pewnie będzie zależało to od tego, co akurat będzie działo się na świecie". Jako, że dziewczęta są hojne, Tori wykona piosenki, które są charakterystyczne dla jej kariery, jak i zaśpiewa utwory osób, które niekoniecznie będą mogły przybyć danego wieczoru. "Tori potrafi grać covery, jest z tego znana" - żartuje Amos, odnosząc się do swojej płyty z przeróbkami "Strange Little Girls" z 2001 roku. Fani pamiętają, że dla każdej z piosenek Amos stworzyła oddzieloną personę, co obecnie może być postrzegane jako zwiastun "American Doll Posse".
Wewnątrz każdej z nas można odnaleźć Pip, Clyde, Isabel, Santę, i oczywiście Tori. Amos zaprasza je wszystkie, aby domagały się tego, co im się prawnie należy. Mimo, że Amos uwielbia mężczyzn - w końcu ma męża - stawia opresorom ostrzeżenie: "Ten świat został stworzony przez patriarchalne władze. Przychodzę właśnie po nie". Ale to nie tylko one powinni mieć się na baczności. "Trzeba postawić Amerykanki w sytuacji alarmowej. Muszą zrozumieć, że stoję pod ich drzwiami, i chcę, żeby o tym wiedziały. Przychodzę po ich córki, i jestem przekonana, że nie wszystkie mają fioła na punkcie okręgu marynarki wojennej. Po prostu, jeśli jako kobiety nie zapytamy o tych, którzy narzucają nam swoją kontrolującą ideologię, to tak jakbyśmy same nakładały sobie kaganiec, a to jest niewybaczalne".
Więc przyjdźcie z otwartymi uszami i umysłami, i weźcie ze sobą, swoje prawdzie "ja". Tori, Pip, Isabel, Clyde i Santa mają do powiedzenia coś, co powinniście usłyszeć.